fot. Trojmiasto.pl
W ostatnią niedzielę Galeria Bałtycka przeżyła oblężenie klientów.
Niedzielne zakupy świąteczne zmotoryzowanych klientów Galerii Bałtyckiej zamieniły się w koszmar. Wszystkiemu winien był brak jasnej informacji o biletach parkingowych. Zarządca zapowiada zmiany. Nie za późno?
- Czy mozliwość parkowania decyduje o Twoim wyborze galerii handlowej?
-
tak, zawsze jadę tam, gdzie łatwiej zaparkować
66% -
ważniejsza jest oferta handlowa
18% -
nie, nie zwracam na to uwagi
16%
łącznie głosów: 405
- Próba zaparkowania samochodu w weekend na parkingu sklepu graniczyła z cudem. Nie dość, że zabrakło miejsc postojowych, to na dodatek nie było jasnej informacji na temat biletu parkingowego. Kierowcy nie wiedzieli czy owy bilet należy aktywować w automacie, czy też można od razu wyjechać z hali garażowej. Utrudnienia były ogromne, bowiem wielu kierujących zatrzymywało się przy wejściu, aby aktywować bilet. Kierowcy stojący za nimi tracili dobre pół godziny - pisze w e-mailu do redakcji Pan Andrzej, mieszkaniec Gdańska.
Co na to dyrekcja największej na Pomorzu galerii handlowej?
- Większość naszych klientów zdaje sobie sprawę, iż w ciągu godziny bez aktywowania biletu w automacie mogą opuścić parking. Jeśli jakieś utrudnienia powstały, to były wywołane najwyżej przez kilku kierowców. Mogę obiecać, że niebawem w kwestii biletów pojawi się stosowna informacja tuż przed wjazdem do galerii - wyjaśnia Magdalena Lewczuk, pracownik administracji Galerii Bałtyckiej.
Sytuacji na parkingu nie poprawiała również sygnalizacja umieszczona bezpośrednio przed bramkami. Kierowcy wjeżdżali do galerii, aby sprawdzić, czy na parkingu jest wolne miejsce. Jeśli okazało się, że miejsca nie było i tak musieli wjechać, bowiem droga jest jednokierunkowa. Sygnalizacja powinna znaleźć się nad bramą wjazdową od strony ul. Dmowskiego, albo pracownik powinien informować o braku miejsc postojowych. Wtedy kierujący będą mogli szybko zmienić zdanie i szukać innego miejsca do parkowania.
Madison czy Manhattan sprawę braku miejsc postojowych rozwiązały instalując liczniki. Również Park Handlowy Matarnia bada i prezentuje na widocznych tablicach ilość miejsc wolnych w podziemnych parkingach. Dlaczego nie zastosowano tego prostego systemu w największej galerii handlowej na Pomorzu? Nie wiadomo.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.