Parkujące na jezdni auta i chodzące między nimi dzieci - tak wygląda każdy dzień przy szkole podstawowej przy ul. Człuchowskiej w Gdańsku. Ani dyrekcja szkoły, ani drogowcy nie umieją rozwiązać tego problemu.
- Korzystam na co dzień z ul. Człuchowskiej, jeżdżąc autem do pracy. To, co dzieje się rano na tej drodze, przechodzi najśmielsze wyobrażenie. Rodzice stawiają auta na środku drogi, przez co nie można przejechać. Na domiar złego, pomiędzy nimi chodzą dzieci, idące do szkoły - napisał do nas pan Łukasz, mieszkaniec Ujeściska.
Postanowiliśmy to sprawdzić. Faktycznie, ok. godz. 7:30 droga zamienia się w wielki parking, przez który nie sposób przejechać. Wielu rodziców zostawia na środku drogi auta i spacerkiem odprowadza dzieci pod drzwi szkoły. Bywa, że wracają po kwadransie.
- Jak rozwiązać problem parkowania przy szkole na Ujeścisku?
-
pozwolić kierowcom przejeżdżać przez parking na terenie szkoły
13% -
stworzyć zatoczki przy ulicy
40% -
wysłać pod szkołę straż miejską, niech karze łamiących prawo rodziców
47%
łącznie głosów: 1329
Teraz, gdy szkoła funkcjonuje, błędu projektantów nie może naprawić dyrektor szkoły. Ma ona ograniczone kompetencje. Także urzędnicy Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku poprzez doraźne działania na ul. Człuchowskiej nie są wstanie ustrzec dzieci przed wypadkiem.
-Zaproponowaliśmy wprowadzenie ruchu okrężnego - przez teren szkoły - i instalację licznych progów zwalniających. Nie otrzymaliśmy jednak konkretnej odpowiedzi - tłumaczy Tomasz Wawrzonek, kierownik działu inżynierii ruchu w gdańskim ZDiZ
Sprawdziliśmy, co o pomyśle drogowców myśli zarządca placówki. - Nie wyobrażam sobie, aby na terenie szkoły została urządzona ogólnodostępna droga. Odpowiadam za bezpieczeństwo moich uczniów - ripostuje Iwona Furmańczuk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 12.
- Zrobiłam już wszystko, aby zapobiec utrudnieniom drogowym na ul. Człuchowskiej. Między innymi wprowadziłam różne godziny rozpoczęcia zajęć. Zarządziłam także organizowanie wywiadówek w różnych godzinach - wyjaśnia dyrektor placówki na gdańskim Ujeścisku. - Uratować nas od porannych utrudnień drogowych mogą jedynie zatoczki, utworzone wzdłuż ul. Człuchowskiej, ale to już nie należy do moich kompetencji - dodaje.
Do nowej szkoły na Ujeścisku uczęszcza 900 dzieci. W przyszłym roku może być ich nawet 1100. Stąd problem drogowy powinien być rozwiązany do wakacji. Pomysły są, ale ich realizacja nie wygląda dobrze.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.