Wiadomości

stat

Kierowca autobusu zatrzymał pojazd i pomógł nieprzytomnemu

Błyskawiczna reakcja kierowcy autobusu linii 122 uratowała nieprzytomnego i krwawiącego mężczyznę.
Błyskawiczna reakcja kierowcy autobusu linii 122 uratowała nieprzytomnego i krwawiącego mężczyznę. fot. Krzysztof Koprowski / Trojmiasto.pl

Kierowca miejskiego autobusu jako pierwszy zatrzymał się w centrum miasta, by udzielić pomocy krwawiącemu i leżącemu na chodniku mężczyźnie.



Czy wiedziałbyś jak udzielić pierwszej pomocy?
Czy wiedziałbyś jak udzielić pierwszej pomocy?

nie, nigdy tego nie robiłem

10%

raczej nie, chociaż robiłbym wszystko co w mojej mocy

20%

raczej tak, chociaż w takiej sytuacji ciężko jest cokolwiek przewidzieć

47%

tak, wiem jak udziela się pierwszej pomocy

23%
Pan Arkadiusz prowadził we wtorek przed południem swój autobus linii 122. Jechał akurat przez Sopot, w kierunku portu lotniczego. O godz. 11:10 na przystanku przy ul. Reja zobacz na mapie Gdańska dostrzegł leżącego na chodniku mężczyznę w średnim wieku. Zatrzymał autobus i wysiadł z niego.

- Miał rozciętą głowę, z której lała się krew. Kierowca od razu przystąpił do działania. Poprosił pasażerów wysiadających na tym przystanku, by wezwali pomoc medyczną. Na pogotowie zadzwoniła jedna z kobiet - opowiada Sylwia Widomska, dyspozytorka w firmie BP Tour, która obsługuje kilkanaście linii autobusowych kursujących po Gdańsku i Sopocie.
Czytaj także: Kierowca autobusu pomógł krwawiącemu mężczyźnie

Zanim pomoc przyjechała na miejsce, kierowca sięgnął po apteczkę, wyjął środki opatrunkowe i przystąpił do udzielenia pierwszej pomocy poszkodowanemu, opatrzył mu m.in. rozbity łuk brwiowy.

- Mężczyzna był nieprzytomny, ale po chwili udało nam się go ocucić. Inni też pomagali. Wśród nich była kobieta, którą poprosiłem o kontakt z pogotowiem, a także kierowca samochodu osobowego, który zatrzymał się, pomógł mi podnieść mężczyznę i położyć na go ławce.
Nie wszystkim spodobało się to, że pan Arkadiusz postanowił pomóc poszkodowanemu.

- Jedna z pasażerek głośno krytykowała powstałe przez to opóźnienie na trasie. Straszyła mnie, że tak tego nie zostawi. No cóż, nie każdemu da się dogodzić - kwituje pan Arkadiusz.
Autobus wyruszył w dalszą podróż po przekazaniu poszkodowanego w ręce ratowników medycznych.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (250)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ceny paliw




  • brak ceny brak ceny
  • stacja ekspresowa stacja ekspresowa
  • brak paliwa w ofercie brak paliwa w ofercie
  • stacja hipermarketowa stacja hipermarketowa