Wiadomości

stat

Wyjazd z tunelu pod Martwą Wisłą będzie podgrzewany

Ogrzewanie jezdni w pierwszej kolejności zostanie wykonane na prawym pasie wyjazdu z tunelu na rondo przy Marynarki Polskiej.
Ogrzewanie jezdni w pierwszej kolejności zostanie wykonane na prawym pasie wyjazdu z tunelu na rondo przy Marynarki Polskiej. fot. Maciej Korolczuk / Trojmiasto.pl

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zarządzający tunelem pod Martwą Wisłą zdecydował, że łącznica wyjazdowa na rondo przy ul. Marynarki Polskiej zobacz na mapie Gdańska będzie podgrzewana. Instalacja systemu ma kosztować ok. 300 tys. zł. Podgrzewaną jezdnią pojedziemy pod koniec roku.



Czy podgrzewanie jezdni poprawi komfort jazdy kierowców?

tak, to najlepsze z możliwych rozwiązań

46%

trudno powiedzieć, to pierwsza taka instalacja w Trójmieście

43%

nie, to tylko niewielkie wsparcie dla służb odśnieżających

11%
O konieczności zainstalowania na wyjeździe z tunelu dodatkowego systemu odladzającego nawierzchnię jezdni informowaliśmy na początku listopada.

Drogowcy odpowiadający za bieżące utrzymanie podwodnej przeprawy już pierwszej zimy po jej otwarciu przekonali się, że zwykłe odśnieżanie jezdni oraz posypywanie jej solą i piaskiem jest niewystarczające. Podczas niskich temperatur i opadów śniegu na śliskim podjeździe zatrzymywały się ciężarówki, blokując ruch na wyjeździe z tunelu, co powodowało zagrożenie dla innych kierowców.

Solanka za droga



Początkowo pod uwagę brane były dwie metody: zraszaczy z rozpylaną solanką lub podgrzewania jezdni.

Pierwsze rozwiązanie jest już stosowane na drogach publicznych, jest skuteczne (odladza jezdnię już po 60 sekundach), a koła samochodów roznoszą rozpyloną solankę także poza obszar objęty zraszaniem. Jego atutem jest też montaż nieingerujący w jezdnię, a jedynie chodnik ewakuacyjny, ma też bardzo zaawansowany czujnik pogodowy stosowany m.in. na lotniskach.

O tym, że zraszacze nie zostaną użyte w tunelu zdecydowały jednak wady tego rozwiązania: montaż jest zbyt kosztowny (1,2 mln zł), kłopoty sprawia serwisowanie dysz, które się zapychają, trzeba też zapewnić odpowiedni roztwór chlorku wapnia, który nie uszkodzi instalacji.

Ogrzewanie bezawaryjne i bezobsługowe



Drogowcy zdecydowali się więc na montaż kabli grzejnych z ceramiczną powłoką. Zostaną one umieszczone w śladzie kół samochodu ciężarowego na jednym z dwóch pasów ruchu pod warstwą ścieralną asfaltu. System wyposażony będzie w stację pogodową, która będzie załączać ogrzewanie w momencie wystąpienia złych warunków pogodowych (np. spadek temperatury poniżej 4°C i duża wilgotność).

- Nasi ludzie byli na lotnisku w Warszawie, gdzie funkcjonują oba te systemy. Przeanalizowaliśmy każdy z nich zarówno pod względem naszych potrzeb, jak i kosztów montażu i eksploatacji. Uznaliśmy, że najwłaściwsze będzie podgrzewanie jezdni i to rozwiązanie chcemy wdrożyć jeszcze w tym roku. Warto podkreślić, że to będzie system wspomagający zimowe utrzymanie, a nie podstawowy. Nie zrezygnujemy przez to z odśnieżania i sypania soli - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor GZDiZ.
Montaż spirali grzewczych będzie kosztował ok. 300 tys. zł. Dokumentacja ma być gotowa do lata, prace instalacyjne mają ruszyć po wakacjach, by kierowcy mogli skorzystać z nowej infrastruktury podczas kolejnej zimy. Roczny koszt utrzymania - głównie związany z kosztami energii elektrycznej - wyniesie ok. 35 tys. zł.

W pierwszym etapie instalacja pojawi się na wyjeździe z tunelu na rondo przy Marynarki Polskiej. Niewykluczone, że w kolejnych latach podobne prace zostaną przeprowadzone na wlocie do tunelu od strony węzła Ku Ujściu.

Zdaniem drogowców system jest właściwie bezawaryjny i bezobsługowy. Jego zaletą jest też stosunkowo niski koszt budowy i utrzymania. Ma też wady. Roztopiony śnieg może być przenoszony przez pojazdy na nieogrzewany układ drogowy, przez co istnieje możliwość powstania lodu na rondzie Marynarki Polskiej. Ponadto mocno ingeruje w jezdnię, a na czas jego budowy łącznicę w tunelu trzeba będzie zamknąć na ok. tydzień.

- Obecnie analizujemy, czy do montażu instalacji potrzebne będzie zerwanie warstwy ścieralnej na całej długości ok. 200 metrów łącznicy, czy może wystarczy "ponacinać" jezdnię i wykonać w niej rowki, w których zalejemy ceramiczne spirale. Być może skorzystamy w tej kwestii z doświadczenia i wiedzy naszych kolegów z Politechniki Gdańskiej. Będziemy też rozmawiać z OHL, wykonawcą tunelu, by nie stracić obowiązującej gwarancji. Zazwyczaj nowe inwestycje udaje się włączyć do obowiązującej gwarancji - dodaje Kotłowski.

Wideo archiwalne

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (84)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ceny paliw




  • brak ceny brak ceny
  • stacja ekspresowa stacja ekspresowa
  • brak paliwa w ofercie brak paliwa w ofercie
  • stacja hipermarketowa stacja hipermarketowa