Wiadomości

stat

Lotnisko chce rozładować kolejki przed bramkami

O godzinie piątej rano kolejka do kontroli bezpieczeństwa bywa znacznie dłuższa niż ustawiona między taśmami droga dojścia do niej.
O godzinie piątej rano kolejka do kontroli bezpieczeństwa bywa znacznie dłuższa niż ustawiona między taśmami droga dojścia do niej. fot. czytelniczka Trojmiasto.pl

Trójmiejskie lotnisko próbuje rozładować kolejki pasażerów, które tworzą się głównie rano, kiedy kumulują się wyloty samolotów. W skrajnych przypadkach pasażerowie oczekiwali dotąd w długich kolejkach nawet 40 minut. Od poniedziałku przy wejściach do punktu kontroli bezpieczeństwa pojawiły się dodatkowe bramki, skanujące karty pokładowe. By zwiększyć przepustowość przejścia, zostały też oddalone od wejścia do kontroli.



Czy zdarzyło ci się, że kolejka do kontroili bezpieczeństa była długa?

tak, to jest problem na naszym lotnisku

60%

tak, ale sporadycznie

27%

nie, nigdy nie miałem takiego problemu

13%
O tym jak długie potrafią być kolejki - głównie do kontroli bezpieczeństwa - pasażerowie odlatujący z naszego lotniska mogą się przekonać w czasie tzw. pików (z ang. peak hours), czyli godzin w których kumulują się wyloty samolotów. Jedną z takich osób jest pani Karolina, nasza czytelniczka.

- Kilka razy w roku korzystam z naszego lotniska i jestem z niego naprawdę dumna - jego standard niczym nie odbiega od lotnisk europejskich, które znam, a w wielu przypadkach znacznie te standardy przewyższa. Od dłuższego czasu obserwuję jednak dantejskie sceny przy kontroli bezpieczeństwa w godzinach porannych - od godz. 6 wylatuje kilkanaście samolotów jeden po drugim. Oznacza to, że przez kontrolę bezpieczeństwa w krótkim czasie przejść musi kilka - kilkanaście setek osób. Kolejka znacznie wychodzi poza ustawioną z taśm drogę dojścia. Nie ma szans, żeby istniejące stanowiska były w stanie przerobić tak dużą liczbę osób - mówi pani Karolina, nasza czytelniczka.
Osoby, które stają na końcu kolejki obawiają się, czy w ogóle zdążą wsiąść do samolotu.
Osoby, które stają na końcu kolejki obawiają się, czy w ogóle zdążą wsiąść do samolotu. fot. czytelniczka Trojmiasto.pl
Jej zdaniem pracownicy kontroli są mili i pomocni, ale przy takich nerwach pasażerów kontrola może nie być zbyt dokładna. Zwraca też uwagę, że nie ma wolnej osoby, która kierowałaby pasażerów, którzy szybciej wylatują, do stanowisk kontroli w pierwszej kolejności. Ludzie wpychają się w kolejkę, a potem wbiegają do bramek w ostatniej chwili przed ich zamknięciem.

- Personel lotniskowy mówi: "rano to tu tak zawsze". A przecież chyba nie chodzi o to, żeby podróżując bez dużego bagażu, przyjeżdżać na lotnisko trzy godziny przed odlotem! Poza tym osoby, które nie korzystają z tego lotniska, nie wiedzą przecież, że jest tam taka sytuacja - dodaje pani Karolina i pyta, czy rozwijające się lotnisko, które co rusz ogłasza nowe połączenia i chwali się z roku na rok coraz większą liczbą odprawionych pasażerów, ma zamiar coś z tym zrobić? - Czy powstaną dodatkowe stanowiska kontroli? Czy organizacja będzie lepsza? Czy mamy się przygotować na to, że trzeba będzie przyjeżdżać na lotnisko trzy godziny przed wylotem i wstydzić się przed obcokrajowcami niewydolną kolejką? - pyta retorycznie.

"To problem każdego większego lotniska"



Przedstawiciele lotniska przekonują, że powodem uciążliwości dla pasażerów jest... jego ciągły rozwój. Jak dodają, lotnisko w Rębiechowie zaczęły dotykać problemy, z którymi spotykają się lotniska obsługujące dużą liczbę pasażerów. Tylko w 2017 r. z lotniska w Rębiechowie skorzystało ok. 4,5 mln pasażerów (średnio to ok. 12 tys. pasażerów dziennie).

- Kilka wylotów w podobnej porze tworzy większe kolejki wśród pasażerów, zarówno na stanowiskach odprawy bagażu, kontroli bezpieczeństwa, czy (w przypadku podróży poza strefą Schengen) w punktach kontroli paszportowej. Stąd podawany przez przewoźników, ogólny dla wszystkich lotnisk, czas w którym pasażer powinien stawić się przed wylotem - tłumaczy Michał Dargacz, rzecznik prasowy Portu Lotniczego w Gdańsku.
Na trójmiejskim lotnisku czas oczekiwania pasażerów na kontrolę bezpieczeństwa jest na bieżąco monitorowany. Średnio czas ten wynosi około 20 min., obecnie w niektórych dniach, w godzinach "szczytu" jest to ok. 30 min. W sezonie letnim, w skrajnych przypadkach czas ten dochodził nawet do 40 minut.

- Oczywiście na bieżąco staramy się reagować na zwiększenie się natężenia ruchu. Od kilku miesięcy intensywnie prowadzimy nabór kadr do Służby Ochrony Lotniska i sukcesywnie zwiększamy liczbę personelu, aby móc m.in. sprawniej wyłapywać z kolejek pasażerów lotów, których czas wejścia na pokład jest najkrótszy, pomagać pasażerom w przechodzeniu do mniej obciążonych stanowisk kontroli, czy przygotować się do kontroli bezpieczeństwa - wylicza Dargacz.
Dotychczasowe metody nie przynosiły jednak spodziewanych efektów, dlatego zarząd portu zdecydował o rozbudowie infrastruktury i w ostatni poniedziałek wprowadził nową organizację wejścia do punktu kontroli bezpieczeństwa. Dodano kolejne bramki skanujące karty pokładowe. Zostały też one oddalone od wejścia do kontroli, co powinno wpłynąć na zwiększenie się przepustowości przejścia.
Nowe bramki mają rozładować korki i zwiększyć przepustowość przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa.
Nowe bramki mają rozładować korki i zwiększyć przepustowość przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa. mat. prasowe

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (415)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.